Dnia 6 maja 1949 r. Sąd Grodzki w Starogardzie. Sprawa stwierdzenia zgonu Juliusza Senfta. Posiedzenie odbywa się jawnie. Obecni: sędzia grodzki F. Piechowski, protokolantka st. rej. Ł. Kosiedowska. Na posiedzeniu stawił się świadek Franciszek Zimny. Pouczony i zaprzysiężony, zeznaje:
| Imię i nazwisko: | Franciszek Zimny, |
| Wiek | 52 lata |
| Wyznanie | rzymskokatolickie |
| Zajęcie | urzędnik samorządowy |
| Miejsce zamieszkania | Starogard, [...] |
| Karalność | niekarany |
| Stosunek do stron | obcy |
Zamordowanego Juliusza Senfta znałem dobrze. Około 20 września 1939 r. Juliusz Senft powrócił do Starogardu z ucieczki na południe Polski. Nazajutrz po jego powrocie Niemcy go aresztowali, po czym – jak słyszałem od innych osób, w szczególności od innych urzędników miejskich – został on przez Niemców w gmachu zarządu miejskiego w Starogardzie zamordowany. Widziałem na własne oczy okrwawiony płaszcz po zamordowanym. Płaszcz w ten, razem z pałką gumową, którą został on zabity, Niemcy ukryli w tapczanie w gmachu magistratu.
Zwłoki Senfta wynosił Michna, zamieszkały obecnie w Szczecinie, jednakże przy wynoszeniu zwłok zawiązano mu oczy. Śmierć Juliusza Senfta była ogólnie znana na terenie Starogardu, gdzie w tym czasie wymordowano wszystkie osoby narodowości żydowskiej.
Odczytano.