Dnia 2 czerwca 1967 r. w Starogardzie sędzia Sądu Powiatowego w Gdańsku mgr Stefania Bojarska przesłuchała niżej wymienioną w charakterze świadka, bez odebrania przyrzeczenia. Po uprzedzeniu o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania świadek zeznała, co następuje:
| Imię i nazwisko | Zofia Wróblewska z d. Gełdon |
| Data i miejsce urodzenia | 15 października 1905 r. Mały Bukowiec pow. Starogard |
| Imiona rodziców | Franciszek i Maria z d. Müller |
| Miejsce zamieszkania | Starogard, [...] |
| Zajęcie | bez zawodu, emerytka |
| Karalność | niekarana |
| Stosunek do stron | obca |
W 1939 r. wraz z mężem i dziećmi mieszkałam w Kotyrzach [Koteżach], pow. Starogard. 12 października 1939 r. przyszli do nas do domu dwaj Niemcy w zielonkawych mundurach i zabrali męża Jana Wróblewskiego. Oświadczyli mi, że zabierają go do Skórcza. Widziałam, jak mąż wraz ze wspomnianymi dwoma umundurowanymi wsiadł do osobowego samochodu i pojechali w kierunku Skórcza. Tego samego dnia aresztowany został w Bobowie nauczyciel, kierownik szkoły Baniecki i ze wsi Wysoka nauczyciel Meloch.
Po trzech dniach udałam się do Skórcza, gdzie w żandarmerii dowiedziałam się, że mąż znajduje się w Skórczu. Przebywał on wraz z innymi nauczycielami w szałasie przy dworcu, nadzór nad zatrzymanymi sprawowało wojsko i SA-mani. Uzyskałam pięciominutowe widzenie z mężem, jednak nic bliższego nie mógł mi powiedzieć. Dowiedziałam się od koleżanek, że 20 października wszystkich nauczycieli umieścili w trzech samochodach ciężarowych i wywieźli do lasów szpęgawskich.
Bliższych informacji mogą udzielić: Niklewski, były kierownik szkoły (zam. w Szpęgawsku) oraz Kaczmarek, również były kierownik szkoły (zam. obecnie w Starogardzie).
Na tym protokół zakończono i po odczytaniu podpisano.