Dnia 6 maja 1949 r. Sąd Grodzki w Starogardzie. Sprawa stwierdzenia zgonu Juliusza Senfta. Posiedzenie odbywa się jawnie. Obecni: sędzia grodzki F. Piechowski, protokolantka st. rej. Ł. Kosiedowska. Posiedzenie odbywa się jawnie. Na posiedzeniu stawiła się świadek Franciszka Mazurkiewicz.
| Imię i nazwisko | Franciszka Mazurkiewicz |
| Wiek | 60 lat |
| Wyznanie | rzymskokatolickie |
| Zajęcie | wdowa |
| Miejsce zamieszkania | Starogard, [...], |
| Karalność za fałszywe zeznania | niekarana |
| Stosunek do stron | obca. |
Pouczona i zaprzysiężona, zeznaje:
Juliusza Senfta znałam dobrze, gdyż mieszkałam przed wojną w jego sąsiedztwie. Krótko po zajęciu przez Niemców Starogardu we wrześniu 1939 r. gestapo sprowadziło do miasta Juliusza Senfta oraz kilka innych osób narodowości żydowskiej, które opuściły Starogard z chwilą wybuchu wojny.
Juliusz Senft przez kilka dni przebywał w areszcie w miejscowej baszcie, a po zwolnieniu go na kilka dni został ponownie aresztowany wraz z kilkoma innymi osobami narodowości żydowskiej, po czym wszelki słuch o nim zaginął.
Mówiono powszechnie w Starogardzie, że został zamordowany przez Niemców. Nadmieniam, że w tym czasie zostali wymordowani również i inni mieszkańcy Starogardu narodowości żydowskiej.