FRANCISZEK WICZYŃSKI

Dnia 31 maja 1946 r. w Starogardzie podprokurator Prokuratury Powiatowej w Starogardzie Gdańskim M. Dzienisiewicz, z udziałem protokolantki Janiny Staniszewskiej, przesłuchał niżej wymienionego w charakterze świadka. Po uprzedzeniu o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania świadek zeznał, co następuje:


Imię i nazwisko Franciszek Wiczyński
Wiek 58 lat
Imiona rodziców Michał i Anna
Miejsce zamieszkania Kasparus, pow. Starogard Gdański
Zajęcie rolnik
Karalność niekarany
Stosunek do stron obcy

23 września 1939 r. zostali zatrzymani mój szwagier Bernard Daga i Franciszek Bobek. Następnego dnia zastrzelono ich w pobliżu leśniczówki Żurawka [Żurawki].

Kto ich zatrzymał i kto zastrzelił, nie wiem.

Między innymi grzebałem zwłoki i wówczas widziałem, że na miejscu był Jan Jutrowski. Na to miejsce przyjechał również Rosenbauer. Jutrowski najpierw z nim rozmawiał i dopiero po tym polecono pochować zwłoki. Stąd przypuszczam, że Jutrowski brał udział w rozstrzelaniu.

Tego samego dnia, względnie następnego, został zatrzymany sołtys miejscowości Kasparus Józef Kłomski, który został przewieziony do Skórcza.

Kto go faktycznie zatrzymał, nie wiem.

Po upływie ok. tygodnia przywieziono go samochodem do Kasparusa. Przyjechali między innymi z nim Rosenbauer i Jan Jutrowski. Następnie miejscowy Niemiec Adolf Wilbret wraz z nieżyjącym już Barbarskim i innymi, których nazwisk nie znam, udali się do mieszkań i zatrzymali Jakuba Andrearczyka, Rocha i Piotra Szpradów i Franciszka Manuszewskiego. Osoby te wraz z Józefem Kłomskim umieszczono w miejscowej szkole. Następnie tego samego dnia w godzinach południowych wszyscy zostali wyprowadzeni w kierunku Szlagi i przy drodze zastrzeleni.

Świadkiem tego nie byłem i nie widziałem, kto brał udział w zastrzeleniu.

Wiem, że zwłoki zostały zakopane w miejscu zastrzelenia przez Alojzego Cherka i nieżyjących już Chabowskiego i Urbana.

Nazwiska Dohrau [Dorau?], Neumann są mi znane, lecz bliżej nic o działalności tych osób nie mogę powiedzieć. Nazwisko Basza nie jest mi w ogóle znane.

Odczytano.