FELIKS SONNENFELD

Dnia 28 stycznia 1969 r. w Leśnej Jani wiceprokurator Prokuratury Wojewódzkiej w Gdańsku Marian Multan przesłuchał niżej wymienionego w charakterze świadka. Po uprzedzeniu o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania świadek zeznał, co następuje:


Imię i nazwisko Feliks Sonnenfeld
Wiek 37 lat
Imiona rodziców Feliks i Helena z d. Szulc
Miejsce zamieszkania Czerwińsk, pow. Starogard Gdański
Zajęcie robotnik
Karalność niekarany
Stosunek do stron syn zamordowanej przez hitlerowców

W okresie okupacji hitlerowskiej, do listopada 1939 r., zamieszkiwałem razem z matką i młodszym rodzeństwem w Smętowie. Ojciec mój w sierpniu 1939 r. został powołany do Wojska Polskiego i do 1942 r. przebywał w niewoli niemieckiej.

24 listopada 1939 r. matka moja została wezwana do Amtskommissara w Leśnej Jani. Pamiętam pożegnanie z matką, liczyła wtedy, że tego samego dnia wróci do domu. Kazała mi słuchać dziadków.

Jak się w późniejszym okresie dowiedziałem od sąsiadów oraz od babci i dziadka, matka razem z innymi osobami wezwanymi na ten dzień do Leśnej Jani została przez hitlerowców wywieziona do więzienia w Starogardzie, a stamtąd do lasów szpęgawskich, gdzie została zamordowana.

Po wojnie byłem ze swym kuzynem Tadeuszem Orłowskim podczas ekshumacji pomordowanych w lasach szpęgawskich. Pamiętam, że byliśmy przy jednym dużym grobie, z którego zwłoki nie zostały spalone. Rodziny pomordowanych z naszych stron nie rozpoznały jednak nikogo z naszych bliskich.

Na tym protokół zakończono i przed podpisaniem odczytano.