Dnia 19 sierpnia 1967 r. w Gdańsku wiceprokurator Prokuratury Wojewódzkiej w Gdańsku Marian Multan przesłuchał niżej wymienioną w charakterze świadka. Po uprzedzeniu o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania świadek zeznała, co następuje:
| Imię i nazwisko | Irena Przewoska z d. Łangowska |
| Wiek | 43 lata |
| Imiona rodziców | Antoni i Monika z d. Chmielecka |
| Miejsce zamieszkania | Gdańsk-Wrzeszcz, [...] |
| Zajęcie | pracownik umysłowy |
| Karalność | niekarana |
W okresie międzywojennym zamieszkiwałam razem z rodzicami w Gdańsku przy [...]. W sierpniu 1939 r. wyjechaliśmy do Warszawy.
Po zajęciu Warszawy przez hitlerowców ojciec mój Antoni zwrócił się do jakiegoś urzędu niemieckiego o zezwolenie na powrót do Gdańska. Otrzymał jednak tylko zezwolenie na wyjazd wraz z rodziną do Pączewa w pow. starogardzkim, gdzie matka moja posiadała gospodarstwo rolne. 6 października 1939 r. w godzinach popołudniowych przyjechaliśmy do Pączewa samochodem.
Zaraz po przyjeździe wyszedł do nas miejscowy Niemiec o nazwisku Frasch i powiedział, że nie wolno nam się w Pączewie zatrzymać, i że ojciec musi się zgłosić w jednym z niemieckich urzędów w Starogardzie [Gdańskim]. Prawdopodobnie Niemiec ten w międzyczasie powiadomił kogoś o naszym przyjeździe, gdyż po godzinie od [naszego] przyjazdu przed dom zajechał samochód osobowy i zauważyłam, że dwóch Niemców w ciemnych mundurach weszło z ojcem do mieszkania. Powiedzieli nam oni, że ojca zabierają z sobą, a my, tzn. cała pozostała rodzina, mamy opuścić pow. starogardzki. Ojciec powiedział im, że matka jest chora. Wówczas jeden z nich kazał nam opuścić pow. starogardzki w przeciągu 48 godzin. Samochód z ojcem odjechał drogą w kierunku Skórcza. Razem z nami była wówczas moja ciotka Szarlota Łangowska (zamieszkała obecnie w Chojnicach, [...]).
Do końca okupacji hitlerowskiej nie wiedzieliśmy, co się z ojcem stało. Dopiero po wyzwoleniu matka rozpoznała ciało ojca po uzębieniu i ubraniu w grobie w lesie Drewniaczki k. Skórcza. Razem z ojcem w grobie tym znaleziono ciało dr. Dalza ze Skórcza. Gdzie jest grób ojca, dowiedzieliśmy się od nieznanego mi z nazwiska mężczyzny pochodzącego ze Skórcza, który na drzewie oznaczył miejsce grobu. Nazwisko tego mężczyzny może znać moja cioteczna siostra Anastazja Langowa, zamieszkała obecnie w Skórczu przy [...].
Na tym protokół zakończono i przed podpisaniem odczytano.