Dnia 12 października 1949 r. [Brak] na posiedzeniu jawnym rozpoznawał sprawę stwierdzenia zgonu Władysława Gutkina. Obecni: sędzia grodzki F. Piechowski, protokolantka starsza rejonowa [?] Ł. Kosiedowska. Po wywołaniu sprawy stawił się świadek Benedykt Piątek:
| Imię i nazwisko | Benedykt Piątek |
| Wiek | 44 lata |
| Miejsce zamieszkania | Skórcz, [...] |
| Zajęcie | mistrz ślusarski |
| Karalność | niekarany |
| Stosunek do stron | obcy |
[Świadek] pouczony, bez przyrzeczenia zeznaje:
Władysława Gutkina znałem dobrze, gdyż w okresie przedwojennym mieszkał on w moim sąsiedztwie w Skórczu.
Przypominam sobie dobrze, że we wrześniu 1939 r., daty bliższej nie pamiętam, został on aresztowany przez policję niemiecką, względnie gestapo, i – jak słyszałem – został następnie zamordowany.
Nadmieniam, że widziałem, jak prowadzili Władysława Gutkina.
Zwłok po ekshumacji nie oglądałem.