JÓZEF MANUSZEWSKI

Dnia 1 października 1968 r. w Leśnej Jani wiceprokurator Prokuratury Wojewódzkiej w Gdańsku Marian Multan przesłuchał niżej wymienionego w charakterze świadka. Po uprzedzeniu o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania świadek zeznał, co następuje:


Imię i nazwisko Józef Manuszewski
Wiek 56 lat
Imiona rodziców Józef i Maria z d. Muszyńska
Miejsce zamieszkania Leśna Jania, pow. Starogard Gdański
Zajęcie magazynier [w] Państwowym Gospodarstwie Rolnym
Karalność niekarany
Stosunek do stron obcy

W okresie międzywojennym zamieszkiwałem w Leśnej Jani i pracowałem w majątku ziemskim w tej samej miejscowości, stanowiącym własność Otto Karla Konkela. W listopadzie 1939 r. wróciłem z niewoli niemieckiej ze szpitala. Zacząłem znowu pracować w majątku jako robotnik. Czasami jeździłem w konie z rządcą majątku Schlapsem. Kilka razy, gdy zachorował woźnica Konkela, jeździłem z nim.

Przypominam sobie, że jednego dnia byłem z Konkelem w lesie. Spotkał on tam właściciela majątku w Kopytkowie von Plehna. Słyszałem, jak Konkel mówił do niego: „Ty rób co ty chcesz, ale ja jako Amtskommissar żadnej metryki śmierci nie wystawię”. Plehna [Plehn] odpowiedział mu na to: „To jest moja rzecz, co ja z tym zrobię”. Rozmawiali w języku niemieckim, który znam. Z całości rozmowy między nimi zrozumiałem, że Konkelowi chodziło o osoby, które jeszcze Plehna [Plehn] i inni chcieli zamordować.

Na tym protokół zakończono i przed podpisaniem odczytano.