WŁADYSŁAW JASZCZERSKI

Dnia 23 czerwca 1967 r. w Kopytkowie, pow. Starogard [Gdański], sędzia Sądu Powiatowego w Gdańsku mgr Stefania Bojarska przesłuchała niżej wymienionego w charakterze świadka, bez odebrania przyrzeczenia. Po uprzedzeniu o prawie odmowy zeznań (art. 94 kpk) i o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania świadek zeznał, co następuje:


Imię i nazwisko Władysław Jaszczerski
Data urodzenia 25 czerwca 1902 r. w Kopytkowie
Imiona rodziców Józef i Anna z d. Cesarz
Miejsce zamieszkania Kopytkowo, pow. Starogard [Gdański]
Zajęcie robotnik
Karalność niekarany
Stosunek do stron obcy

W 1916 r. podjąłem pracę u właściciela majątku w Kopytkowie o nazwisku Hans von Plehn, który urodził się 14 września 1902 r. W tym czasie zarządzali majątkiem rodzice Hansa von Plehna.

Gdy wybuchła druga wojna światowa, pracowałem tam w dalszym ciągu, z tym że majątek stanowił już własność Hansa von Plehna. Zarządcą był Niemiec o nazwisku Schtoyke. Widziałem, jak wspomniany Schtoyke [Stoyke] wraz z miejscowym leśniczym o nazwisku Jan Kurz [Ernst Kusch] doprowadzali na teren majątku von Plehna zatrzymanych Polaków. Wśród nich rozpoznałem Juliana Maleckiego, Leona Chrzanowskiego – obaj z Bobrowca, Bruchwalskiego z Leśnej Jani i młodego Walkowskiego ze Smętowa. Poza Janem Kurzem [Ernstem Kuschem] i Schtoyke [Stoyke] również inni Niemcy doprowadzali do majątku Polaków, których zamykano w piwnicy. Gdy było większe zgrupowanie zatrzymanych, wywożono ich samochodami, względnie furmankami.

Od furmana Feliksa Barabasa, który nie żyje, dowiedziałem się, że dwóch księży z Kolonii Ostrowickiej Schtoyke [Stoyke] i Kurz [Kusch] wyprowadzili do lasu i tam ich zamordowali. Miejscem zabójstwa był Kopycki Las.

Dokąd wywożono zatrzymanych, tego nie wiem.

W czasie działań wojennych Hans von Plehn chodził w mundurze SA. W takim mundurze chodzili również Schtoyke [Stoyke] i Kurz [Kusch]. Przypominam sobie, że Plehn chodził jednak w mundurze czarnym – SS. Hans von Plehn przebywał w Kopytkowie przez cały czas okupacji.

Na tym protokół zakończono i po odczytaniu podpisano.