WIKTORIA FRANKOWSKA

Dnia 9 maja 1968 r. w Smętowie wiceprokurator Prokuratury Wojewódzkiej w Gdańsku Marian Multan przesłuchał niżej wymienioną w charakterze świadka. Po uprzedzeniu o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania świadek zeznała, co następuje:


Imię i nazwisko Wiktoria Frankowska z d. Olszewska
Wiek 72 lata
Imiona rodziców Piotr i Józefa z d. Niepokoyczycka
Miejsce zamieszkania Smętowo, poczta Smętowo
Zajęcie rolnik
Karalność niekarana
Stosunek do stron obca

W początkowym okresie okupacji hitlerowskiej zamieszkiwałam w Smętowie. W połowie października 1939 r. do naszego domu przyszedł mieszkaniec Smętowa – zawiadowca stacji kolejowej Edmund Misiorny. Rodzina jego była już wysiedlona ze Smętowa. On chciał się u nas zatrzymać do czasu dowiedzenia się o miejscu pobytu rodziny. W tym samym dniu poszedł się zameldować do miejscowego Bürgermeistra Hugo Wraze. Może w godzinę po jego powrocie od Wrazego zauważyłam przez okno, że w kierunku naszego domu idzie duża grupa Niemców w zielonych mundurach i Wraze. Weszli do nas do domu. Wraze kazał Misiornemu iść z nimi. Poprowadzili go w kierunku Kopytkowa.

Po kilku dniach dowiedziałam się od Wroniaka z Kopytkowa, że Misiorny został przez Niemców zamordowany koło stodoły w Kopytkowie.

W 1942 lub 1943 r. mówili mi jeńcy francuscy zatrudnieni przy kopaniu rowów melioracyjnych i innych pracach w majątku ziemskim von Plehna w Kopytkowie, że w zagajniku za stodołą znaleźli dwa groby, w których były zwłoki – w jednym dwóch mężczyzn, z których jeden miał czapkę kolejarską, oraz w drugim czterech mężczyzn i jednej kobiety.

Misiorny został od nas zabrany w mundurze kolejarskim i być może, że Francuzi znaleźli między innymi jego ciało. Wroniak mówił mi także, iż w pryzmie piasku na szosie w Kopytkowie znalazł zagrzebane zwłoki mężczyzny. Pytał mnie, czy nie słyszałam, czyje to.

Wraze był członkiem SA. Wiadomym mi jest z opowiadań ludności Smętowa, że w 1939 r. zostali przez hitlerowców zamordowani: Norbert Rösler ze Smętowa, Legawiec ze Smętowa, Maksymilian i Piotr Wiśniewscy ze Smętowa, Felski ze Smętowa, dwie siostry z domu Szulc, jedna z męża Orłowska, a druga Sonnenfeld, mąż Orłowskiej ze Smętowa i pięć osób z rodziny Lisewiczów ze Smętowa. Z Kolonii Ostrowickiej zostali zamordowani: Chyła, Saidowski, Ordon i Glamowski. Z miejscowych Niemców, którzy dokonywali w tym czasie aresztowań Polaków z okolicy, przypominam sobie następujące nazwiska: Kikiel – leśniczy z Kopytkowa, Kusch – także leśniczy z Kopytkowa, Herbert Simon [?] z Kolonii Ostrowickiej.

Na tym protokół zakończono i przed podpisaniem odczytano.

Po odczytaniu prostuję, że Kikel nie był leśniczym, a kościelnym w Smętowie. Legawiec został zamordowany w obozie koncentracyjnym.